Ego:
Miejsce na ziemi:
Łódź
Inny ja:

Lustra i kopulacja są wstrętne, jako że pomnażają ilość ludzi...

  • Środa, 7 lipca 2010

    • 08:17

      "... żaden tłum nie dotarł nigdy na Twój szczyt."

      default picture
  • Piątek, 2 lipca 2010

    • 19:05

      Prędzej czy później - choćbyśmy nie wiem jak się starali - przeszłość i tak nas dopadnie. Wtedy pozostaje płacz i palenie mostów

  • Wtorek, 15 czerwca 2010

    • 23:11

      Ostatnia część trylogii Kaczmarskiego zainspirowanego Tarkowskim. Do dna...!

    • 23:02

      Marceliusz, mysz Alchemii, złożył się w pół, widząc ruiny Klasztoru Karmelitów. Alchemia wzięła głębszy wdech , po czym zachłysnęła się mgłą. Na dobre

      default picture
  • Poniedziałek, 14 czerwca 2010

    • 18:24

      Istnienie nawet dla formy jest aktem. Podobno. Łatwo uwierzyć. Nawet jeśli nie jest, to z pewnością bywa.

      default picture
  • Piątek, 11 czerwca 2010

    • 07:59

      Od dzisiaj w kinach "Drużyna A". Tam tam ta ram, ta ta ta ta ta tam, ta ram... Popłakałem się

    • 00:54

      Alchemia jest przekonana, że świat stoi przed nią otworem. To dlatego, mimo że spogląda na niego od spodu, unosząc głowę, wszystko ogląda w dużym pomniejszeniu

      default picture
  • Czwartek, 10 czerwca 2010

    • 08:24

      Jägermeister do porannej kawy w złotej proporcji: 3 do 2. Burza endorfin..

    • 08:20

      Kolejne koleiny..

  • Środa, 9 czerwca 2010

    • 16:18

      Absolutne..

    • 15:28

      Bachlawska Venus..

      default picture
    • 15:23

      Modlitwa zamknięta w drewnie

      default picture
    • 15:19

      Zaskakująca jest milcząca zaduma niektórych kamieni

      default picture
  • Piątek, 28 maja 2010

    • 17:28

      Na celuloidzie Alchemia umaterialnia akt tworzenia. Umaterialniony akt Alchemii upublicznia Alchemik

      default picture
    • 17:25

      Alchemia mówi..

      default picture
  • Środa, 26 maja 2010

    • 21:44

      Bo pan K., w stopniu równym co pan Smena, pierdolił intelektualistów. Za to pan Smena wypije do dna

    • 21:41

      Genialne. Wprost

    • 21:37

      Alchemia myśli o siekanym czosnku, motylach przypiętych do drzwi i katarze, który czeka na nią po przekroczeniu progu domu. Alchemii ziemia pod stopy pada..

      default picture
  • Poniedziałek, 24 maja 2010

    • 19:22

      Z pracy po godzinach ułożyć nostalgię...

    • 16:58

      Bierne palenie, bierne bycie

    • 16:57

      Jak pomyślę, jak mało inwektyw znam, to ja pierdolę od razu..

  • Niedziela, 23 maja 2010

    • 19:06

      Mój pająk Piotrek jakby w kataleptycznym uniesieniu. Rozmarzył się i nie chce jeść. Pająki są jak ludzie, tylko trochę bardziej..

    • 15:07

      Alchemia tęskni do dwóch bytów: zimy oraz oceanu. Gdy stała na plaży i dyrygowała falami - do tego chce wrócić. Myśląc o morzu, przeżuwa płatki dzikiej róży...

      default picture
  • Sobota, 22 maja 2010

    • 09:13

      Alchemik zabrał raz Alchemię na koniec świata. "Tu nic nie ma - powiedziała Alchemia po przyjeździe. - Każdy chce na koniec świata. Nie wiem po co..."

      default picture
    • 08:34

      Nieczęsto w centrum miasta słyszy się ptaki z samego rana. To pewien cios dla porannego malkontenctwa. Gdyby im jeszcze korkami dupy pozatykać..

  • Piątek, 21 maja 2010

    • 23:15

      ..a jeśli przydarzy się wam umrzeć dzisiejszej nocy, będziecie pomniejszeni o tę rozmowę, której nigdy nie było. I o słowa, które nie padły, choć paść mogły

    • 15:16

      Miastem Alchemii trzęsie poeta; dziki, okrutny. Alchemia czasami widzi poetę, jak spogląda na miasto z wysoka, z góry. Wtedy jego słów boi się najbardziej

      default picture
    • 08:00

      Użytkownicy Flakera są o niebo bardziej ufni. Są jak Amerykanie ^.^

    • 07:55

      Nie nadążam z rzeczywistością. Najchętniej bym sobie usiadł jak Alicja i patrzył, jak przemija

  • Czwartek, 20 maja 2010

    • 18:41

      Jestem jak te zabawne staruszki, które niczemu nie ufają, w nic nie wierzą i wszędzie węszą podstęp

    • 11:55

      Okazuje się: 20 maja [taktak - dzisiaj] to Światowy Dzień Płynów Do Mycia Naczyń... Heh. Podobno nieskończoność da się zmierzyć tylko ludzką głupotą. So true

    • 10:48

      Alchemia ucieka od myśli w przyjemności błahe, dyskretne, choć znaczące wiele. Rękawiczka Alchemii, wyciągnięta po horyzont, przechodzi zapachem mokrego koguta

      default picture
    • 07:34

      Niesamowita jest skłonność człowieka do ekshibicjonizmu. Atawizm wyniesiony z okresu przesiadywania na jednej gałęzi?

    • 07:10

      Warming by the Devil's Fire. I muzykę ucznia samego szatana. Good morning, Mr. Johnson

      default picture
    • 06:52

      Ad. subcribo: Znalazłem! Kawa..

    • 06:48

      Fundamentalne, zasadnicze pytanie, na które co dzień odpowiedź próbuje znaleźć ponad dwa oraz pół miliona Polaków i wszech-krajan: Kawa czy Herbata..?

  • Środa, 19 maja 2010

    • 22:32

      Zbitek teorii, poglądów, twierdzeń, przekonań. Ale nigdy płotu żadnego nie postawiłem. Cegły nie wypaliłem. Krów dojenia uczę się dopiero..

    • 18:43

      Jakie to proste, niebywale nieskomplikowane. Podniosłoby na duchu samego Ciorana..
    • 18:40

      Natłok myśli pierwszych dni. Syndrom neofity? Czuję się usprawiedliwiony

    • 18:20

      Alchemia wierzy, że liczba śniących na świecie jest stała. Dlatego nie zdziwiło Alchemii, gdy obudziła się w środku nocy. "Ktoś utonął - szepnęła. - Wstaję."

      default picture
    • 11:54

      Konfucjańska mądrość z torebki z herbatą: "Traktuj siebie tak, jak sam chciałbyś, żeby Cię traktowano". Zaczynam bać się masochistów..

    • 08:00

      Alchemia napina łabędzią szyję i próbuje dotknąć koniuszkiem języka szczytu wszystkiego, skraju wszechrzeczy. Morelowy sok skapuje Alchemii na bordowy topik

      default picture
    • 07:38

      Ciało i chleb Jarmuscha - kawa i papieros. Poranne zwierzęta. Na dobry początek złego

  • Wtorek, 18 maja 2010

    • 18:30

      Alchemia tańczy. Rozgniata kwiaty mokrymi stopami mokrymi od tańca, skrzy się Alchemii parasolka w deszczu. Tańca końca nie widać...

      default picture
    • 08:32

      blip... sakramenckie ścierwo